Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty

4 lutego 2014

Hu, hu, ha, zima wcale nie jest zła... - Zimowy Elf

Witam Was w ten piękny zimowy wieczór. Pewnie wielu z Was albo teraz odrabia lekcje, albo ogląda tv, albo po prostu siedzi otulony kocem i głaszcze swojego kota. Zimowy elf, którego Wam dziś przedstawię miał być wykonany na początek zimy, jednak z powodu nawału wielu różnych spraw nie miałam czasu go wykonać. Jako wzór posłużył mi obrazek elfa z bajki "Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł".

22 grudnia 2013

Coraz bliżej święta... - Bożonarodzeniowy elf

Wieczór, gorąca herbata, ciepły kocyk, czego chcieć więcej? Może w końcu czasu dla siebie? Ostatnio z nim kiepsko u mnie. Ciągle coś... grrr... co skutkuje również tym, że nie mam czasu na nowe rysunki :( Dziś np. ubierałam szopkę w kościele, wyszło cudownie. Nie zrobiłam zdjęcia, jednak obiecuję, że to nadrobię :) Co do rysunku, znalazłam coś, czego jeszcze w formie krok po kroku Wam nie przedstawiałam.

22 listopada 2013

A ja już o wiośnie marzę... - Elf Wiosny

Cześć ;) Ostatnio się tu nic nie dzieje... Tak, wiem, moja wina... Te praktyki mnie wykończą. Pisanie arkuszy obserwacji zajęć z każdego zajęcia codziennie, gdzie jest ich minimum 3 jest naprawdę męczące... Z jednym arkuszem schodzi się jakieś półtorej godziny, żeby wypisać wszystkie czynności nauczyciela, aktywność dziecka, jaką umiejętność dziecko kształci przez tą aktywność i cele operacyjne. Grrr.... od poniedziałku prowadzenie zajęć... Ahhh... naprawdę ostatnio mam bardzo ciężkie dni... Udało mi się jednak poczynić jedną pracę (PORTRET!), którą zaprezentuję jednak dopiero około Mikołajek. Będzie to prezent dla pewnej osoby, więc do tego czasu musi pozostać w ukryciu ;)

22 października 2013

Jesienne porządki na biurku pod okiem Etny

Jesień, podobnie jak wiosna, to czas porządków a także szykowania się do zbliżającej się zimy. Letnie ubrania chowamy głęboko w szafie, podczas gdy ich miejsce zajmują ciepłe swetry i golfy. W tym czasie warto przeprowadzić sobie także porządki na biurku i w naszych przyborach. 

11 lipca 2013

Elf lata - krok po kroku



Hejka! Tak jak obiecałam, postaram się opisać jak powstał mój elf lata. Ostrzegam, że jest to dla ludzi o nerwach ze stali i ogromnej cierpliwości. Mam nadzieję, że dzięki zdjęciom będzie to jakoś w miarę przystępne. A więc do kredek, gotowi, start!




1. CIAŁO - zauważyliście już pewnie, że zawsze od tego zaczynam. Ostatnio jednak zaczęłam je cieniować pomarańczem i jasnym brązem. A efekt jest ten sam, nawet nie wiem czy nie lepszy. Najciemniejsze miejsca: pod kolanami, pod pachami, plecy, ucho.




3 marca 2013

Niebieskowłosa dziewczyna

Cześć! Przedstawiam Wam dziś, kolejną dziewczynę z remake'u. Zapraszam do wspólnego malowania :)



1. Zaczynamy od ustalenia kąta padania światła i zabieramy się do malowania ciała. Skórę malujemy na beżowo. Cienie można zaznaczyć albo pomarańczową kredką, albo po prostu mocniej przyciskając beżową/cielistą kredkę.
Najciemniejsze miejsca: szyja, twarz w okolicach włosów, nogi (szczególnie lewa - na rysunku), brzuch w okolicach ubrania i ręce (szczególni prawa).





2. Ubranie: najtrudniejsza część do pomalowania. Ważne jest tu zaznaczenie każdej fałdki, każdego cienia. Mój sposób na pięknie kontrastujące ze sobą miejsca oświetlone i nieoświetlone, to po prostu zrobienie cieni czarną kredką. Następnie, wystarczy całe ubranie zamalować granatową kredką i w ten sposób uzyskaliśmy piękne rozmieszczenie świateł i cieni.


3. Naramienniki: są one takiej samej barwy jak skóra, więc musiałam w jakiś sposób to odróżnić. Najpierw zamalowałam je delikatnie ołówkiem, roztarłam i dopiero pomalowałam je na beżowo.
Szybko uzyskaliśmy w ten sposób inny odcień beżu.

 

4. Oczy: całą tęczówkę i źrenicę malujemy na błękitny kolor. Następnie tęczówkę (kolorowa część oka) malujemy na niebiesko, stopniowo cieniując ją od dołu do góry (na dole jaśniejsza). Źrenicę malujemy na czarno, ale w taki sposób by spod spodu prześwitywał nasz niebieski kolor tęczówki. Należy pamiętać o tym, że im bliżej powieki tym oko musi być ciemniejsze.

Srebrne elementy: potrzebne nam będą ołówek, szara i czarna kredka. Ołówkiem delikatnie zaznaczamy jak będą wyglądać nasze cienie. Następnie delikatnie zamalowujemy naszą "opaskę" szarą kredką pozostawiając białe miejsca tam, gdzie pada nasze światło. Czarną kredką zaznaczamy tzw. "połysk", który zwęża się od zewnątrz do wewnątrz. Resztę malujemy szarą kredką odpowiednio zaznaczając cienie. Analogicznie postępujemy w przypadku paska przy sukni.





 



5. Włosy:  wbrew pozorom okazały się proste do namalowania, gdyż składają się tylko z dwóch barw - błękitu i niebieskiego. Niebieskim kolorem zaznaczone są cienie, błękit stanowi podstawowy kolor włosów.

 



6. Pracując w przedszkolu poznałam bardzo ciekawą technikę stosowaną do robienia pięknego tła. Potrzebna jest nam do tego temperówka i kredka świecowa. Zaczynamy od strugania kredki nad kartką. Powstaną nam kupki wiórków, które należy rozetrzeć jak na zdjęciu obok. Najlepiej stosować koliste ruchy. W miejscach trudno dostępnych, do rozcierania użyłam patyczka do uszu. Następnie gumką "wytarłam" śnieżynki.

I tak powstała nasza praca:



Życzę miłej zabawy z malowaniem :)

19 lipca 2012

Accidentaly in love: Romeo & Juliet

Cześć. Dziś pokaże Wam w jak szybki sposób powstał Romeo i Julia. Nie będę się zbytnio rozpisywać, więc do dzieła :D





1.  Zaczęłam od włosów i ciała. U Romea pozostawiłam na włosach widoczny biały przedziałek, u Julii natomiast pozaznaczałam ciemniejszą barwą różu pasma włosów.







2. Następnie zaczęłam malować płaszcz. I uwierzcie mi na słowo - jest on zrobiony jedną niebieską kredką. Odpowiedni kolor uzyskałam poprzez intensywniejsze dociskanie kredki. Płaszcz jest zrobiony z barw: od białej poprzez błękit, niebieski, do granatowego.



3. No i na koniec została suknia Julii. Bluzka jest pomalowana na żółto, a ciemniejsze miejsca są zaznaczone ciemniejszym odcieniem. Suknię natomiast pomalowałam na pomarańczowo. Najjaśniejszy jej fragment miał być biały, jednak za bardzo kontrastował z resztą sukni, więc zrobiłam go na bardzo delikatny pomarańcz. Najciemniejsze miejsca to oczywiście wewnętrzna strona sukni, część sukni znajdująca się pod bluzką i lewa część sukni znajdująca się tuż przy płaszczu Romea.


Ogólnie Romeo wyszedł mi za niebieściutki xD No ale trudno, mleko się wylało. Następnym razem lepiej przemyślę kolory - jak widać pominęłam jedno z przykazań rysownika:
" 5. Malując cienie, sprawdź wszystkie kombinacje odcieni danego koloru, byś podczas pracy (bądź nie daj Boże po) nie doszedł do wniosku, że ten kolor w ogóle tu nie pasuje T.T "

29 maja 2012

Pomarańczowowłosa dziewczyna

Cześć, w dzisiejszej notce znów powracam ze starą pracą zrobioną na nowo. Wcześniejszą pracę znajdziecie TU. Liczę, że Wam się spodoba. A więc do kredek, gotowi, START! :D




1. Zaczynamy oczywiście od ustalenia skąd pada światło. W moim przypadku jest to lewa strona obrazka, więc im bardziej na prawo, tym ciemniejsze barwy będą przeważały. Ciało malujemy na beżowo robiąc cienie pomarańczową kredką.

 2. Twarz. Do pomalowania języka użyłam różowej i jasno brązowej (sam różowy był za różowy xD ). Oczy zrobiłam na ciemnozielony kolor.
Ich malowanie składa się z 3 warstw:
Pierwsza - baza. To najjaśniejszy odcień zieleni.
Druga - tęczówka "kolorowa część oka". Tą samą kredką, co przy malowaniu bazy, malujemy resztę oka jednak z większym naciskiem, by uzyskać ciemniejszy odcień.
Trzecia - źrenica. Chcąc nie chcąc jest czarna. Nie zamalowywałam jej całej, lecz pozostawiłam prześwity ciemno zielonej tęczówki. Im bliżej powieki tym oko musi być ciemniejsze.



3. Włosy. To była najgorsza część tej pracy. Okazały się tak ciężkie do ogarnięcia jak moje własne xD Jasnobrązową kredką zrobiłam delikatną bazę zaznaczając białe refleksy świetlne. Tą samą kredką zaznaczyłam też najciemniejsze fragmenty włosów.

 
 
4. Ubranie. Zaczęłam od zielonych części ubioru. Przy robieniu zielonych pasków na dolnej części ubrania musimy pamiętać by naturalnie je zakrzywić. O co chodzi? O to, żeby nie wyglądały jak robione przy linijce xD Tego samego koloru co do włosów użyłam do wykończenia dolnej części stroju.
Złote elementy. Robione żółtą i pomarańczową kredką. Cienie na czarno i biało. Im bliżej środka tym bardziej rozjaśniamy naszą bransoletkę: pomarańczowy przechodzi w żółty a potem w biały.
Bluzka. Malujemy na ciemno różowo. Cienie zrobione są na fioletowo z niewielkim dodatkiem czerni.

16 kwietnia 2012

Wojowniczka - ninja


Cześć, witajcie po dość długiej nieobecności. Wracam do Was z czymś nowym i starym jednocześnie. 4 lata temu, gdy rozpoczynałam moją przygodę z mangą, narysowałam tą wojowniczkę. Teraz postanowiłam ją znów narysować i sprawdzić, jak się rozwinęłam. Starszą pracę z 2008 r. możecie znaleźć TU.

A teraz zabierzcie się do kredek razem ze mną i namalujmy ją :)




1. Zaczynamy od ciała. "Podkład" zrobiony jest kredką beżową, cienie pomarańczową i jasno brązową. Aby dobrze wycieniować ciało, musimy malować z różnym naciskiem na kredkę. Im lżej na nią naciskamy tym jaśniejszy otrzymujemy odcień i analogicznie im mocniej naciskamy, tym ciemniejszy odcień.






 






 2. Teraz zabierzmy się za malowanie ubrania, które zajęło mi najwięcej czasu xD Tak jak na rysunku obok malujemy jasnozieloną kredką najjaśniejsze miejsca naszego stroju. Przygotujcie sobie masę zielonych kredek, bo bez tego się nie obejdzie xD Ja użyłam aż czterech...













3. Zaczynamy od przedramienia. Bazę mamy już zrobioną. Wystarczy teraz na to nanieść 2 ciemniejsze odcienie zielonego. Najciemniejszy umieszczamy przy włosach i "na górze". 






4. Następnie bierzemy na warsztat górną część stroju, czyli maskę i bluzkę. Im więcej odcieni tym lepiej dla Was.
Maska: najjaśniejszy jest refleks z lewej strony, a stopniowo idąc do prawej kolory są już ciemniejsze.
Bluzka: najjaśniejsze miejsce znajduje się na biuście, gdyż jest to najbardziej wysunięty do przodu punkt. Stopniowo w górę i w dół przyciemniamy nasze ubranie. Najciemniejsze miejsca to te w zagięciach, fałdach ubrania i z prawej strony za szelką.








5. Teraz czas na najbardziej wycieniowaną część naszego stroju, czyli "spódniczkę". Użyłam tu wszystkich czterech odcieni zielonego.
Najciemniejsze miejsca - zagięcia, fałdy i buty.
Najjaśniejsze - najbardziej wysunięte części garderoby. Spodnia część ubrania musi być ciemniejsza od wierzchniej. Jako, że nie miałam już ciemniejszej zielonej kredki, spodnią część delikatnie pomalowałam na czarno (patrz rysunek obok).
 

Następnie najciemniejszą zieloną kredką zamalowałam wewnętrzną część ubrania. W taki oto sposób otrzymałam jeszcze bardziej ciemny zielony xD

 6. Kolejny etap: wstążki malujemy 3 odcieniami zielonego, pomijamy ten najjaśniejszy. Do szelek i paska użyłam szarej kredki. Sztuka polega na tym, aby jedną kredką zrobić 3 odcienie. Zaczynamy od malowania najciemniejszych i najjaśniejszych miejsc. Wtedy łatwiej będzie nam dobrać siłę nacisku do pomalowania odcienia pośredniego.
 7. Teraz czas na oczy i włosy.
Oczy: najciemniejsze są w samym środku, im bardziej na zewnątrz tym kolor jest jaśniejszy.
Bardzo delikatnie malujemy włosy fioletową kredką. Będzie to baza do refleksów świetlnych.




Na rysunku obok zaznaczyłam już ciemniejsze pasma włosów, kolor pośredni.









Aby uzyskać najciemniejszy kolor włosów postępujemy tak jak w przypadku sukienki. Najpierw malujemy lekko czarną kredką najciemniejsze miejsca włosów, a następnie zamalowujemy to fioletową kredką. Siła nacisku jest zależna od barwy fioletu, czyli im jaśniejszy tym mocniej przyciskamy  kredkę.



 8. No i pozostał tylko sztylet. Połysk na naszej borni pozostawiamy biały lub delikatnie malujemy szarym. Pozostała część ostrza jest zrobiona na szaro. Rękojeść zrobiłam w kolorze zielonym. I znów, najciemniejsze miejsce pomalowane jest najpierw lekko na czarno i dopiero ciemnozieloną kredką.









Tak oto wygląda nasza skończona praca:

Mam nadzieję, że moje rady i opis jak krok po kroku pomalowałam wojowniczkę, pomoże Wam stworzyć równie piękne dzieło. Jeśli podejmiecie się próby narysowania tej dziewczyny, proszę, przyślijcie swoją pracę na mojego maila, abym mogła ocenić czy moje rady są dość czytelne i zrozumiałe.

Życzę miłego rysowania. Bay :*

27 marca 2012

Czerwony kapturek i detektyw Nicky Flippers

Cześć.
Dziś pierwsza notka z cyklu "jak to jest zrobione".

A więc, do kredek, gotowi... START

Czerwony kapturek
1. Zaczynamy od kolorowania ciała. Do tego celu użyłam cielistej kredki jako podkład, a do cieni - pomarańczowej. Pod bluzką cienką linią ołówkiem zaznaczyłam cień, lekko roztarłam i zamalowałam kredką cielistą.
2. Następnie zabrałam się do malowania bluzeczki. Najpierw delikatnie ją pomalowałam kredką jasnozieloną, potem ciemniejszym odcieniem dodałam cienie. Ciemnożółtą zamalowałam końcówki rękawków, a na samym końcu całość zamalowałam jasnożółtą, by rysunek nabrał cieplejszych barw.
3. Twarz - oczy pomalowałam na niebiesko. Cienie zrobiłam ołówkiem, rozmazałam lekko i zamalowałam znów tym samym odcieniem niebieskiego. Przy malowaniu ust należy pamiętać o tym, że dolna warga jest jaśniejsza od górnej (dlatego na moim rysunku widać białą "plamkę").


4. Teraz zajmiemy się kapturkiem i płaszczykiem. Najpierw wszystko maluję na czerwono. Następnie zaznaczam cienie ołówkiem, lekko rozcieram i tak jak w poprzednich krokach, zamalowuję to tym samym odcieniem czerwieni.
















 5. W następnym kroku malujemy włosy i buty na brązowo. Zaznaczając cienie na butach, korzystałam oczywiście z ołówka robiąc nimi ciemne miejsca i pozostawiałam niezamalowane niewielkie paseczki, jako refleksy świetlne.

 6. Sukienkę pomalowałam na turkusowo, a cienie na niej ciemnoniebieską kredką. Tą samą kredką robiłam cienie na spodniach, natomiast podstawę pomalowałam na jasnoniebiesko. Teraz malujemy szczegóły, takie jak gwiazdki i podeszwy o czym zapomniałam wcześniej.

 7. No i mamy gotową pracę ;]
  

Detektyw Nicky Flippers


 1. Zaczynamy od pomalowania jasnozieloną kredką pyszczka naszej żabci. Następnie zieloną malujemy resztę "twarzy". Wszystko poprawiamy żółtą kredką by nadać naszej pracy trochę żywszych kolorków.







2. Oliwkową kredką malujemy podbródek i delikatnie poprawiamy żółtą. Łapki malujemy na ten sam kolor co pomalowaliśmy resztę "twarzy", dodając do niego oliwkowy i żółty.

 3. Teraz delikatnie ołówkiem malujemy ubranie detektywa, zaznaczając już niektóre cienie. Następnie oliwkową kredką malujemy ubranko i wykończamy rysunek cieniami na garniturze.
 I tak powstała nasza żabcia ;]


Końcowe prace w większym formacie możecie znaleźć >>TU<<

Na dziś to wszystko. Miłego malowania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...